Odchudzanie bez cardio? cz. 2

Sprinty

HIIT to nie jedyny sposób na wydajne odchudzanie. Nieco prostsze wydają się sprinty. Prostsze niekoniecznie oznacza łatwiejsze w wykonaniu. Potrzebna nam będzie płaska i równa nawierzchnia do biegania. Interesuje nas odcinek 100 metrów. Wykonujemy taki trening 2 do 3 razy na tydzień.
Najpierw robimy przez kilka minut lekki truchcik, by rozgrzać mięśnie i przygotować je do wysiłku. Potem wykonujemy szybki sprint na 100 metrów. 4 minuty przerwy i kolejny sprint. Z czasem możemy dojść do 8, ale na początek 2 wystarczą. O czym należy pamiętać. Na pierwszych treningach biegniemy szybko, ale z pewnym zapasem sił. Nie staramy się bić rekordów. Dopiero po miesiącu możemy zwiększyć intensywność. Wtedy przyda nam się druga osoba ze stoperem, która będzie monitorować nasze postępy i motywować nas do maksymalnego wysiłku. Jednak ostatecznym celem nie jest w tym wypadku wyjazd na olimpiadę, lecz odchudzanie.
Czy można tym sposobem stracić zbędne kilogramy? Odpowiem trochę niegrzecznie pytaniem na pytanie. Czy widzieliście sprintera z dużym brzuchem? Ja nie!

Trening obwodowy-redukcyjny

To kolejna propozycja treningu odchudzającego. Tym razem musimy wybrać się na siłownię. Przygotowujemy sobie 8-10 stanowisk pracy, tak aby zrobić 8-10 ćwiczeń podstawowych. Mają to być ćwiczenia złożone, czyli wielostawowe (przysiady, martwe ciągu, wyciskania itp.) Ciężary muszą być tak dobrane dla każdego ćwiczenia, byśmy byli w stanie zrobić z nimi około 25 powtórzeń. Jednak nie robimy tyle. Najpierw lekka rozgrzewka. Potem podchodzimy do pierwszego stanowiska i wykonujemy 10 powtórzeń. Później bez żadnej przerwy przechodzimy na kolejne i znowu 10 powtórzeń. Tak aż do końca. Osobom, które dopiero zaczynają to wystarczy. Po jakimś czasie można dodać więcej obwodów. Przedzielamy je 5 minutowymi przerwami, ale następują one dopiero po przerobieniu całego obwodu. Gdy trening mimo 3 obwodów wyda nam się zbyt lekki zwiększamy nieco obciążenia.

Trening obwodowy-kompleksowy

Wygląda podobnie, jak ten opisany wyżej. Różnica polega na tym, że ani na moment nie wypuszczamy obciążenia z rąk. Oznacza to, że ciężar będzie jeszcze nieco mniejszy, ale nie intensywność. Nie wolno przesadzać z ciężarem, bo nie zdołamy skończyć treningu. Wykonujemy jedno ćwiczenie, a po nim następne i kolejne, aż do końca bloku. Pozostałe założenia są takie same.

Trening Girondy

To już sposób z górnej półki arsenału treningowego. Jest zarezerwowany dla osób w miarę zaawansowanych, które mają już za sobą jakieś inne metody treningu na odchudzanie lub ćwiczyły sporo na siłowni. Jeśli dopiero zaczynasz się odchudzać, nie wybieraj tego sposobu. Musisz wcześniej przez kilka miesięcy przepracować jedną z podanych wyżej metod, a i to może okazać się za mało. Jest to metoda dla osób aktywnych fizycznie i z dobrą kondycją oraz bez problemów z sercem. Jeśli do nich należysz i zostało Ci trochę zbędnego tłuszczu, możesz spróbować.
Ciało dzielimy na dwie części: górę i dół. Dla każdej grupy mięśniowej wybieramy jedno ćwiczenie. Ciężar dopieramy tak, by zrobić 20 powtórzeń. Wykonujemy 10 serii po 10 ruchów w każdej. Przerwy wynoszą 45 sekund. W drugim tygodniu przerwy mają mieć 30 sekund a w trzecim 20 sekund. Potem robisz tydzień przerwy, zwiększasz nieznacznie obciążenie (5-10%) i wykonujesz kolejny cykl. Ćwiczymy naprzemiennie góra-dół, dwa razy w tygodniu. Przykładowo: poniedziałek – góra, wtorek dół, środa przerwa, czwartek-góra, piątek-dół, sobota i niedziela – przerwa. Jest to bardzo ciężki system wypalający wszelkie pozostałości nadwagi. Wzrośnie też siła, wytrzymałość a u panów zapewne masa mięśniowa.

Dodatek wyjaśniający dla pań

Panie mogą mieć duże opory, by próbować odchudzać się na siłowni. U wielu kobiet lęk przed nadmiarem mięśni jest silnie zakorzeniony. Nie ma się czego obawiać. Kobiecy organizm zareaguje inaczej niż męski na taki trening. Związane to jest z różnicami hormonalnymi i odmienną budową układu nerwowego. Na pewno panie mogą w ten sposób zrzucić zbędne kilogramy, ale mięśnie urosną im tylko nieznacznie. To urody nie zniszczy, a tylko ją podkreśli. Więcej siły też się w życiu przyda. Panowie niestety nie zawsze chcą nosić siatki z zakupami.
Nie bierzcie sobie Drogie Panie do serca widoku napakowanych kulturystek. To nie tyle wynik ćwiczeń co raczej sterydów. Bez wspomagania farmakologicznego uzyskanie takich efektów nie jest u kobiety możliwe. Dodam jeszcze przykład mojej partnerki. Ostatnio w czasie wyjazdu wakacyjnego, musiałem przyznać, że na plaży była jedną z najszczuplejszych kobiet, a było ich tam sporo. Trudno było znaleźć wolne miejsce. Nikt by nie podejrzewał, że już ładnych kilka lat ćwiczy według moich wskazówek i podnosi więcej niż niejeden mięśniak.

Powiązane posty::

  1. Cardio z interwałem – najskuteczniejsze odchudzanie? Męczący trening wcale nie musi być skuteczny. Lepsze są ćwiczenia...
  2. Cardio odchudzanie – zasady Trening cardio, nazywany też treningiem aerobowym lub wytrzymałościowym jest najskuteczniejszym...
  3. Odchudzanie bez cardio? cz. 1 Zalety treningu cardio Na samym początku chciałbym wyjaśnić, iż nie...
  4. Ćwiczenia na odchudzanie – biodra, uda, pośladki To przede wszystkim kobiety dążą do tego, by ich figura...

Napisany przez:: stefan

Please leave a comment

  1. Anonim Says:

    [...] [...]

Leave a Comment