Wszyscy wiemy, że schudnąć można dzięki kapuście, ale dieta kapuściana jest dietą, która po zakończeniu wywołuje efekt jo-jo, ale nie tylko kapusta odchudza.
Właściwości niwelujące apetyt, przyspieszające metabolizm i redukujące zagrożenie efektem jo-jo ma bardzo wiele pokarmów, których najczęściej nie jadamy dlatego, że ich przygotowanie wydaje nam się nieco kłopotliwe, albo nie potrafimy docenić ich smaku.
Odchudzające właściwości mogą mieć i tłuszcze i białka i węglowodany. Kluczem do sukcesu jest sięgnięcie po odpowiednie produkty spożywcze i spożywanie ich zgodnie z dietetycznymi zaleceniami tj. w takich ilościach, by nie przesadzić z kaloriami, a jednocześnie dostarczyć organizmowi tyle składników odżywczych, by procesy biochemiczne stale zachodzące w naszych komórkach odbywały się w pełni sprawnie, a nawet przyspieszyły.
Jakich produktów spożywczych nie warto unikać, bo odbije się to na metabolizmie, zdrowiu, urodzie i odchudzaniu?
Fasola i rośliny strączkowe
Zjadając fasolkę po bretońsku na pewno sobie zaszkodzisz, to potrawa zawiesista, zawierająca oprócz niskokalorycznej fasoli również tłuszcze (najczęściej zwierzęce), bywa zagęszczona mąką (albo zasmażką), dodajemy do niej przeciery pomidorowe, czyli między innymi konserwanty. Tymczasem przygotowanie zdrowej fasolki wcale nie jest wielkim problemem – wystarczy ją ugotować, doprawić i ewentualnie, już na talerzu, połączyć z innymi pokarmami. Rośliny strączkowe są bardzo zdrowe, bo zawierają bardzo dużo białka (przyspieszającego metabolizm), doskonale wypełniają przewód pokarmowy, dzięki czemu szybko można się nimi nasycić, zawierają dużo błonnika niezbędnego do prawidłowego przebiegu trawienia, sporo żelaza i kwasu foliowego.
Potrawy z roślin strączkowych są zdrowe, bo zapobiegają problemom z okrężnicą (rakowi), chorobom serca i naczyń krwionośnych, minimalizują też ryzyko wystąpienia nadciśnienia (pod warunkiem, że nie będziemy przesadzać z solą).
Oprócz fasoli warto jeść: soję i groch włoski. Warto je potraktować jako zamiennik dla mięsa, bo dostarczą organizmowi odpowiednich ilości białka nie powodując jednocześnie wzrostu łaknienia (mięso napędza nasz apetyt!). Read the rest of this entry »